Wyzwanie #dompelendzwiekow DZIEŃ 5

Czy w Waszych domach jest już pełno dźwięków? Z pewnością w ciągu ostatnich dni mogliście się przekonać, że muzyka jest częścią naszego codziennego życia. Nie jest zarezerwowana tylko dla potężnych sal koncertowych, tylko dla profesjonalnych muzyków, nie jest nią też wyłącznie Beethoven czy Mozart. Muzyka jest czymś naturalnym i powszechnym, czymś, co z chaosu tworzy porządek, a ze smutku – radość. Sama ciśnie się na usta i zbliża ludzi ku sobie. Dodaje skrzydeł.

Dzisiaj kończymy wyzwanie #dompelendzwiekow. Jest to zarazem początek nowej drogi, którą każdy z Was poprowadzi swoje dziecko. Wy jesteście mistrzami i nauczycielami. Wy pokazujecie dzieciom fundamenty, na których zbudowany jest świat. Wy jesteście wzorem, według którego będą rysować swoją własną przyszłość.

Ciekawość maluchów lubi patrzeć dalej. Wyglądać przez okno i szukać nowych przygód. Uczyć się świata, który jest również pod drugiej stronie drzwi, dlatego…

 

DZIEŃ 5

Wyjdźcie z domu!

 

CEL: Dostrzeganie, różnicowanie i nazywanie dźwięków w środowisku zewnętrznym.

KORZYŚCI POZAMUZYCZNE: Stymulowanie zmysłu słuchu. Ćwiczenie mowy. Wprowadzanie pojęć abstrakcyjnych. Zaspokajanie potrzeb związanych z poznawaniem środowiska i przestrzeni. Czas spędzony z rodziną.

JAK TO ZROBIĆ: Ubierzcie się stosownie do pogody, wyjdźcie na zewnątrz i zamknijcie drzwi na klucz. Nie potrzebujecie nic – ani biletów, ani garnituru. Wsłuchajcie się w dźwięki, które dochodzą z otoczenia. Przejechał samochód? A może ptak zaśpiewał na pobliskim drzewie? Pani, która idzie przed Wami mocno stuka obcasami o chodnik. A las? Tam dopiero jest pełno dźwięków! Szum drzew, łamiące się pod nogami gałęzie, odgłosy zwierząt, które dobiegają dosłownie z każdej strony. Spróbujcie te dźwięki przyporządkować do tego, co je wydaje. Nazwać je i spróbować naśladować. Jaką piosenkę tworzy miasto, a jaką wieś? Jak gra dzień, a jak gra noc? Wesoło, czy smutno? Spokojnie, czy energicznie? Jest w tym chaos, czy porządek?

Dzisiaj nie proszę Was o oznaczenia w mediach społecznościowych, tylko o to, żeby bezustannie pokazywać dzieciom, że z dźwięków jest zbudowany świat. Rodzą się jeszcze przed pierwszym, głośnym krzykiem Waszego dziecka i towarzyszą mu przez pierwsze słowa, żeby potem splatać w tańcu ręce, głośno śpiewać podczas dalekich i radosnych podróży samochodem, przechodzić przez palce dziadka, który gra na akordeonie i między iskrami ogniska, gdzie wspólnie z przyjaciółmi graliście na gitarach. Dźwięki budują i utrwalają nasze wspomnienia. Dbajmy o nie i twórzmy je razem z dziećmi, żeby mogli się stać wspaniałymi dorosłymi.

Dziękuję Wam za każdą chwilę, którą spędziliście wspólnie na odkrywaniu świata muzyki i zapraszam tutaj, jeśli będziecie mieli ochotę się czasem zainspirować.

Niech Wasze życie będzie pełne dźwięków!

Martyna

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *